żaden normalny kraj na coś takiego by się nie zgodził.
Bo żaden nie ma takich wycieczek jak my.
walnie cię w łeb siekierą
Oo, to już drugi raz mi grozisz. Pierwszy był jak groziłeś mi spaleniem domu. Teraz siekiera. Widzę że następuje eskalacja w groźbach....
I co, zarąbiesz mnie siekierą?? Tak jak w czasie wojny nacjo Polacy zarąbywali Żydów?? A więc zginę jak Żyd z ręki Polaka żydożercy.
Czy potem wyrwiesz mi złote zęby, hieno nacjonalistyczna???
PS. Aha, i na koniec nie zapomnij mnie spalić w stodole, kochany nacjo Polaku. Żeby nie zostawiać śladów a po latach inni nacjo Polacy będą mieli pretekst żeby nie wierzyć w to morderstwo.
i na koniec nie zapomnij mnie spalić w stodole, kochany nacjo Polaku
A ty jesteś PP i PP - prosta pizdeczka i pełny pętak
No no, odezwał się teraz najprawdziwszy nacjo-Polak, któremu nerwy puściły i który palił Żydów w stodole ...
Swoją drogą, Cojest to musi być Iron. Pamiętam, że Iron bardzo podobnie wyzywał, jak mu nerwy puściły. Nazwało się go jakoś tak kulturalnie, a on w odpowiedzi jechał wulgaryzmami ...
odezwał się teraz najprawdziwszy nacjo-Polak, któremu nerwy puściły i który palił Żydów w stodole ...
Komu nerwy puściły to widać. Jeden i drugi opowiada jakieś psychodeliczne zwidy, świr czy narkoman czy dwa w jednym? To w końcu jestem Iron czy też Iron to ma 99 lat. Jak się odzywacie do 99 letniego człowieka pętaki? LOL! W domu wiadomo nauczyli was kraść kłamać i mataczyć, ale nie wiele więcej.
Nazwało się go jakoś tak kulturalnie
Jak wymyślanie wymoczkowatych wyzwisk by kogoś obrazić jest kulturalne? Kto cię kultury uczył Jaruzelski czy dupiarz Trzaskowski? W ogólnie nie wiesz o co kaman z kulturą.
A skąd wiesz ile płacą?
Nie wiem, i tak nie ma to teraz znaczenia, jak nie przyjadą więcej. Można przypuszczać, że w cenie wycieczki. A jak będą chcieli to możemy im ochronę przydzielić po odpowiedniej dopłacie, nie będą się w obcym kraju rządzić.
Tu nie bantustan choć, kacyków i pawiany mamy, oby wyzdychały bo wstyd robią gorszy niż PiS.
Weź zboczeńcu odstaw te używki, najpierw chciałeś mi onuce wąchać czy lizać a teraz coś innego. To jest obrzydliwe, jak się tak będziesz niezdrowo podniecał to nie będę ci odpisywać.
Może faktycznie zajmij się innymi tematami bo ostatnio to piszesz tylko do mnie i czasem do Ziemka. Czyli, zmień płytę bo zaczynasz przynudzać, a to jest najgorsze co może nas tu spotkać .. :):):)
bo ostatnio to piszesz tylko do mnie i czasem do Ziemka.
mnie to bawi jak cymbały co się uważają za niesamowicie bystrych i wszystko naj... plączą się jak dzieci o własne sznurówki i mają odloty psychodeliczne bo im nerwy puszczają. lol!
Jak mnie to przestanie bawić to przestanę do was pisać.
To smutne że tylko to Cię bawi i nie masz głębszych zainteresowań i hobby, np . studiowanie historii życia Korwina i jego rodziny. Albo innego brązowego Brauna.
Moje zdanie jest takie, niech sobie ich ochrona nosi bron. Wiem jak ich Palestyna i Iran nienawidzi.
Problem w tym, że nie chodzi o zagrożenie ze strony Palestyńczyków czy Iranu, a o to, jaki obraz Izrael kreuje w głowach izraelskiej młodzieży. Więc zgadzam się, chodzi tu o to, jak uczniowie to interpretują.
To, czego uczą na tych wycieczkach to jedno. Autor jakiegoś artykułu na Haaretz przyznał (w gruncie rzeczy ze swoistą dumą), że kiedy on udał się na jedną z pierwszych wycieczek po obaleniu przez Polskę komunizmu, izraelscy przewodnicy z miejsca przestrzegali przed traktowaniem polskiej przewodniczki poważnie - by tylko grzecznie przytakiwać, ale w ciszy się z nią nie zgadzać. Było to zanim cokolwiek powiedziała. Izrael do dziś nastawiony jest na pranie mózgu i wpajanie dzieciom i młodzieży (czyli tym najbardziej podatnym) konkretnej wizji świata.
Noszenie broni przez agentów Shin Bet ma za zadanie to ułatwić. Młodzieży również uniemożliwia się, lub utrudnia kontakt z Polakami - tutaj warto zaznaczyć, że dzięki wypowiedziom izraelskich polityków i różnej jakości anegdotkom przekazywanym z pokolenia na pokolenie, jedyne co młodzi Izraelczycy kojarzą z Polakami to nieuzasadniona wrogość. Utrudnienie kontaktu ułatwia utwierdzenie ich w takim przekonaniu, a cały proces tego utwierdzenia przypieczętowany jest przez obecność uzbrojonych agentów Shin Bet - to ma na celu wykreowanie atmosfery, że Polska to nieprzyjazne miejsce, w którym coś im zagraża.
Tu nie chodzi tylko o to, że towarzyszy im izraelska ochrona zamiast polskiej. Tu chodzi o cały schemat, który w całości przedkłada się na to, jak Polska i Polacy postrzegani są w Izraelu, tylko i wyłącznie na podstawie stereotypów i uprzedzeń skrupulatnie kultywowanych przez sam Izrael.
To co działa na niekorzyść Izraela, to szerszy dostęp do Internetu i znajomości języka angielskiego. To umożliwia komunikację Izraelczyków i Polaków (czy Żydów i spoza Izraela), często przyjazną, lecz i niekiedy wrogą jeśli jedni lub drudzy zaczynają coś wytykać. Zależy od mentalności tak bardziej indywidualnie.
Ja myślę, że on po prostu ma coś z głową, o czym świadczy fakt, że tak czepnął się podawania mu tego uzasadnienia weta Prezydenta RP do tzw. ustawy kagańcowej autorstwa PiS-u.
To, czego uczą na tych wycieczkach to jedno.
Z tymi wycieczkami to kilka lat temu wybuchła w Polsce wielka afera. Do opinii publicznej w Polsce dotarło, że te wycieczki były nieźle przez Izrael manipulowane, w takim sensie jak mówił o tym ten wywiad w Haaretz, czyli budowania atmosfery zagrożenia ze strony Polaków i uniemożliwiania kontaktów z rówieśnikami w Polsce.
Wydaje mi się, że po tym miało się coś zmienić, bo i w Izraelu podniosły się głosy krytyki, ale chyba pandemia Covid-19 spowodowała, że wycieczki ustały, więc temat na razie zniknął.
Nie wiem kiedy to było dokładnie, ale pamiętam, że kiedyś był news w lokalnych kieleckich wiadomościach, że izraelska młodzież spotkała się z polskimi uczniami w szkole.
Jeśli ten temat Cię ciekawi to możesz poczytać w Wikipedii:
pl.m.wikipedia.org/wiki/Pogrom_kielecki_(1918)
Tamten z 1918 roku był taki bardziej polityczny, mam wrażenie, niż ten z 1946, który chyba bardziej bazował na takim prymitywnym, "ludowym" antysemityzmie.
Btw, pewnie niewiele osób wie, że przed wojną w Kielcach mieszkało dużo ludności żydowskiej - 35%. Jeśli dobrze pamiętam to procentowo więcej niż w Krakowie i Warszawie. W Kielcach było to dosyć młode osadnictwo, rozkręciło się na dobre chyba dopiero w XIX wieku, jeśli dobrze kojarzę. 🤔
Żydzi w Kielcach byli właścicielami banków, fabryk, prawie połowy sklepów w mieście, mieli swoje szkoły, bibliotekę, była wydawana gazeta w jidysz - "Kielcer Zeitung", była duża synagoga i domy modlitw, oczywiście, itd. Trudno to sobie teraz wyobrazić...
Więcej niż w Kielcach (ponad 40%) ludności żydowskiej mieszkało np. w Białymstoku. Taka ciekawostka - w pogromie białostockim było z kolei tło rosyjsko-carsko-zaborowe:
@pawian, szczerze mówiąc nie wiem, ale domyślam się, że pewnie też (chociaż jak to wyglądało procentowo - nie mam pojęcia). Z tego co wyczytałam to przenosili się do Kielc np. z okolicznych, mniejszych miejscowości:
dom-kielce-planty7.pl/historia-kieleckich-zydow/
"Rozwój żydowskiej społeczności Kielc nabrał nowego rozmachu po 1905 roku, kiedy to do miasta przeniosło się wielu mieszkańców zniszczonych pożarem Chęcin. Liczną grupę przybyszów stanowili chasydzi, którym przewodził Chaim Horowic."
'W branży tej szczególnie wyróżniała się znana i bogata rodzina Zagajskich, właścicieli kamieniołomu "Wietrznia".'
Teraz to jest rezerwat przyrody i część Geoparku Kielce:
@Alien, jeśli chodzi o "Wietrznię" to tam wydobywano wapień. W świętokrzyskim wydobywane są głównie wapienie (bloczne zwane są marmurami świętokrzyskimi), granit zdaje się też, ale nie wiem jaką historię mają te wszystkie kopalnie.
Świętokrzyską ciekawostką jest krzemień pasiasty - nasza ziemia jest jedynym miejscem na świecie gdzie on występuje :):
O, tu są Żydzi wspomniani odnośnie tych marmurów świętokrzyskich (a konkretnie zygmuntówki) chociaż jako rzemieślnicy, a nawet mistrzowie kamieniarscy:
"W pierwszej połowie XVII wieku w Chęcinach pracowali kamieniarscy mistrzowie z całego świata: Włosi, Szkoci, Flamandczycy oraz Polacy i Żydzi."
Taka ciekawostka - ten marmur zygmuntówka został użyty do wykonania pierwszego/oryginalnego trzonu słynnej kolumny Zygmunta III Wazy wzniesionej w 1644 roku w Warszawie - stąd się wzięła jego nazwa - "zygmuntówka" :)