The BEST Guide to POLAND
Unanswered  |  Archives 
 
 
User: Guest

Home / Po polsku  % width posts: 95

Tragedia jezykowa, czyli "stay on topic" LOL.


Torq
8 Dec 2010 #61
poltorej kilograma, poltorej dnia.

To bardzo rozpowszechniony błąd. Ludzie używają form "półtorej" i "półtora" zupełnie
dowolnie - raz dobrze, raz źle, tak jak akurat im "się powie".
Ziemowit 13 | 4,534
9 Dec 2010 #62
A ile to będzie półtora i półtora? Odpowiedź: cały tor.
Co do tego ile to będzie półtorej i półtorej, to nie mam zdania.
nott 3 | 594
9 Dec 2010 #63
To bardzo rozpowszechniony błąd. Ludzie używają form "półtorej" i "półtora" zupełnie
dowolnie - raz dobrze, raz źle, tak jak akurat im "się powie".

Nie jest to przypadkiem regionalizm, po prostu? Takie mam wrażenie, że na wschodzie 'półtorej' jest bardzo popularne.
Torq
9 Dec 2010 #64
Nie jest to przypadkiem regionalizm, po prostu?

Raczej nie - spotkałem się z tym błędem w wielu regionach Polski, a przecież wystarczy
pamiętać, że liczebnik oznaczający jeden i pół to "półtora" dla rzeczowników rodzaju męskiego
i nijakiego, a "półtorej" dla rzeczowników rodzaju żeńskiego.
nott 3 | 594
9 Dec 2010 #65
Raczej nie - spotkałem się z tym błędem w wielu regionach Polski,

To może mieć małe znaczenie, ludzie się przemieszczali po wojnie. Ale nie upieram się.

a przecież wystarczy pamiętać, że liczebnik oznaczający jeden i pół to "półtora" dla rzeczowników rodzaju męskiego i nijakiego, a "półtorej" dla rzeczowników rodzaju żeńskiego.

Pamiętanie ma mało co do obyczajów językowych, logika podobnież :)

Powiem szczerze, sam nie jestem pewny jak mówię, czy półtora dnia i półtorej doby. Muszę kiedyś posłuchać. Na rozum, to jaby masz rację, i to nawet brzmi zdecydowanie naturalnie. Na przyzwyczajenie, to sam ciekawy jestem.
wredotka 5 | 297
10 Dec 2010 #66
Dzień świra kontynuacja, czyli nowe oblicze inteligencji werbalnej:

"Rozmowa nastolatek:
- Zaloguj się na fejsa i zalajkuj moje słitaśne focie, plz.
- Jush się robi"


ponglish.org/
Ziemowit 13 | 4,534
13 Dec 2010 #67
a przecież wystarczy pamiętać, że liczebnik oznaczający jeden i pół to "półtora" dla rzeczowników rodzaju męskiego i nijakiego, a "półtorej" dla rzeczowników rodzaju żeńskiego.

Czy ktoś mógłby tutaj podać angielski [lub amerykański albo australijski] odpowiednik polskiego powiedzenia "wyglądasz jak półtora nieszczęścia" [a może do niewiasty należałoby powiedzieć: "wyglądasz jak półtorej nieszczęścia, moja damo"]?
strzyga 2 | 993
14 Apr 2011 #68
poltorej kilograma, poltorej dnia.

No bo przecież jest półtorej litry, nie? :)
To nie żadna nowopolszczyzna, to już wręcz staropolszczyzna.
OP Borrka 37 | 594
11 Jun 2011 #69
Zbyt zajety jestem budowa klasy sredniej, by czesciej pisac na forum.
Robie wyjatki dla bledow jezykowych.

Ja, k...., nie moge, gdy slysze w telewizorze w "Aachen odbyla sie",
"w Kiel ma miejsce", last but not least "w Bremenie" (oryginalne!).

PS. Taka uwaga do poprzednich postow:
poprawnosc jezykowa jest rowniez kwestia stylu.
Nie tylko i wylacznie gramatyki, a juz zupelnie nie uzywania ojczystych fontow.

Bluzg, to forma wyrazu.
Aby nie byl przecinkiem.
Niekoniecznie musimy mowic, niczym przechodzowana ciota z blaszaka na Krzyzach (no... kto rozumie?)

Zapozyczenia - uwielbiam, ale okazjonalnie, w jakim stylistycznym celu.
Ruski mat jest cudem natury i chetnie z niego korzystam,
ale Z UMIAREM !
A akcent w zwrocie "na Xuj" jest na NA.
Antek_Stalich 5 | 997
11 Jun 2011 #70
Londyn, w Londynie
To czemu nie Bremen, w Bremenie? ;-)

Tylko podpuszczam.

Ostatni złapałem się, że klęcie jest zbyt łatwe, więc nieambitne :D
OP Borrka 37 | 594
11 Jun 2011 #71
Kwestia umiaru.
Antek_Stalich 5 | 997
11 Jun 2011 #72
Jasne.
Żartuję sobie cały czas po prostu.
Wczorajsza "próba bana" przez jakiegoś Moda wprawiła mnie w szampański nastrój.
Marynka11 4 | 676
11 Jun 2011 #73
Nie ma to jak życie na krawędzi Antek.
Antek_Stalich 5 | 997
11 Jun 2011 #74
Za długo jestem w Internecie, by się przejmować. Jak dostaję bana, znaczy, ustrzeliłem Moda.
Ponieważ nie poradził sobie, nie miał autorytetu i kompetencji by poradzić sobie inaczej.
Guzik BAN każdy głupek wcisnąć potrafi. A jak już się widziało bana, to kolejne niestraszne.
Moderka jest sztuką rozwiązywania konfliktów międzyludzkich, a najlepszy Mod to taki, który prowadzi Forum tak, by interwencje były niepotrzebne. Choćby przykładem osobistym.
wredotka 5 | 297
11 Jun 2011 #75
Czyli psycholog z wieloletnim doświadczeniem w ośrodkach resocjalizacyjnych, i innych zakładach zamkniętych?

;)
Antek_Stalich 5 | 997
11 Jun 2011 #76
Trudno powiedzieć. Na ostatnim Forum jakie założyłem, forum.rockszanty.pl nie ma w ogóle moderatorów. Wiedziałem, że jak będą, to zaraz będą kwasy. A dasz im prawo do banowania, to przecież muszą bana użyc, nie?
wredotka 5 | 297
11 Jun 2011 #77
Na ostatnim Forum jakie założyłem

Fora tematyczne mają inną specyfike.

(O właśnie: " Tego tutaj nie chcemy: pyskówki, których mamy dość")

;)
Antek_Stalich 5 | 997
11 Jun 2011 #78
To Ci powiem, że na forum.magazyngitarzysta.pl hiperaktywność modów przekroczyła wszelkie granice.
wredotka 5 | 297
11 Jun 2011 #79
Sami gitarzyści wokół: rockersi, punk rockersi, ciężkie granie... To i nie dziwota:P

Żartuje;)
Marynka11 4 | 676
11 Jun 2011 #80
Moderka jest sztuką

Kazdy moze miec zly dzien Antek, nawet moderator. Wczoraj wszystko wydawalo mi sie wyjatkowo dziwne. Harry z Havokiem pluli zolcia na tematy osobiste na topicu o Bialorusi, ale moderatorzy woleli usuwac posty na temacie gramatycznym.
Maaarysia
11 Jun 2011 #81
Może myśleli, że jak się panowie wyżyją to wszystko ucichnie?
Marynka11 4 | 676
11 Jun 2011 #82
Mam dziwne wrażenie, że moderatorzy tego forum lubią przyglądać się "zadymom".

No i wszyscy maja ucieche. Tyle tylko, ze pozniej sie dostaje niewinnej corce Harrego, albo zona Havoka jest obrazana bez powodu.
Bzibzioh
11 Jun 2011 #83
Marynka11
Maaarysia
Zawsze was obie myle :s

forum.magazyngitarzysta.pl

forum.rockszanty.pl

Antek, czy my koniecznie musimy poznać całątwoją przeszłość internetową? Może zachowaj coś dla siebie?
Marynka11 4 | 676
11 Jun 2011 #84
Zawsze was obie myle :s

Nic na to nie moge poradzic.
alexw68
11 Jun 2011 #85
Sami gitarzyści wokół:

No to koszmar z płótna Hieronyma Bosza. Ale najgorsi sa tamci w czarnych kapeluszach. Straszna rzecz.
Maaarysia
11 Jun 2011 #86
czyli kto?
alexw68
11 Jun 2011 #87
If I told you that, I'd have to kill you.

Albo - jeszcze gorzej - coś wrzucić do tematu Antka o zdjęciach ...

;)
Maaarysia
11 Jun 2011 #88
zdjęcie? czyje?
Bzibzioh
11 Jun 2011 #89
Sam coś wrzuć, panie śliczny ;)

No to koszmar z płótna Hieronyma Bosza.

No toś pięknie biednego Antosia podsumował he he he
alexw68
11 Jun 2011 #90
zdjęcie? czyje?

No chyba nie Johna Lee Hookera ;)


Home / Po polsku / Tragedia jezykowa, czyli "stay on topic" LOL.
BoldItalic [quote]
 
To post as Guest, enter a temporary username or login and post as a member.