The BEST Guide to POLAND
Unanswered  |  Archives 
 
 
User: Guest

Home / Po polsku  % width posts: 10

Co powiedział o 4:38?


catsoldier 56 | 577
28 Nov 2011 #1
Co powiedziała o 4:38?
Nie powinam........(była instrogodna)?

I co powiedziała do chłopaka w niebieskim koszulce o 7:24?



Powidziała
peter_olsztyn 6 | 1087
29 Nov 2011 #2
Co powiedziała o 4:38? Nie powinam........(była instrogodna)?

Nie powinnam była jeść tego ogórka
a.k.
29 Nov 2011 #3
Ale co to tak w ogóle jest? Kurs języka polskiego czy gotowania?
Ziemowit 14 | 4103
29 Nov 2011 #4
To jedna z trudniejszych rzeczy w nauce języka obcego: odsłuchując wypowiedź w języku obcym, często nie potrafimy rozróżnić wyrazów w jakiejś pojedynczej zbitce wyrazowej - w powyższym przykładzie w zbitce: jeść tego ogórka. To samo spotyka też mnie, gdy odsłuchuję różne wypowiedzi w języku francuskim, którego języka teraz się uczę. Za nic nie umiem rozszyfrować pewnych fragmentów, ale po przeczytaniu transkrypcji nie mogę się nadziwić, że dana wypowiedź składała się z bardzo prostych słów, takich jak na przykład tutaj: jeść [eat] tego [this] ogórka [cucumber].

W moim przypadku całkiem niedawno nie mogłem rozszyfrować francuskiej zbitki wyrazowej se taille la part du lion w zdaniu: L'Asie se taille la part du lion (mowa o konkursie "7 nowych cudów natury" rozstrzygniętym 11.11.2011, w którym Azji przypadła większość miejsc na tej liście), mimo, że mamy identyczne wyrażenie w języku polskim: zagarnąć (wykroić sobie) lwią część.
OP catsoldier 56 | 577
29 Nov 2011 #5
Myślę że masz racje.

powinam........(była instrogodna)?

Super dzięki.

Nie powinnam była jeść tego ogórka

Teraz wiem dlaczego, nie ma wystarczająco dużo ogórków. Słoik nie jest pełny.
strzyga 2 | 992
30 Nov 2011 #6
Co powiedziała o 4:38?

rather: na 4:38.
O 4:38 sounds as if it was the time of the day (4.38 a.m. or p.m.).
Ziemowit 14 | 4103
30 Nov 2011 #7
Czy w tym zdaniu mamy do czynienia z czasem zaprzeszłym, już w polszczyźnie nieużywanym? Jest tutaj wyrażenie "powinno się" w połączeniu z czasownikiem "być". Klasyczny czas zaprzeszły to np. zdanie: Nie napisałem byłem żadnych postów na tym forum. Rzecz jasna, dziś nikt już tak nie mówi. Ale w zdaniu: Nie powinnam była jeść tego ogórka, mamy przecież identyczną konstrukcję.

Nie potrafię wszakże znaleźć bezokolicznika do "powinnam", zatem nie jest to chyba czasownik, tylko jakieś wyrażenie czasownikowe. W związku z tym wcale nie mam pewności czy można uznać zdanie z ogórkiem za wypowiedziane w czasie zaprzeszłym. A czy wy mielibyście jakieś przemyślenia co do tego problemu?
a.k.
30 Nov 2011 #8
W związku z tym wcale nie mam pewności czy można uznać zdanie z ogórkiem za wypowiedziane w czasie zaprzeszłym

Zazulka już je za takie uznała, i szczerze powiedziawszy moim pierwszym skojarzeniem też był czas zaprzeszły... ale się zastanowiłam, że niby dlaczego wszystko w przeszłości z powinienem miałoby być wyrażane w czasie zaprzeszłym skoro skutki odnoszą się do teraźniejszości (bo ją brzuch boli albo nie starcza jej tych ogórków, aby wypełnić słoik). Tak na logikę zaprzeszłość pasowałaby w takim zdaniu: Nie powinnam była jeść tego ogórka zanim zaczęła się lekcja = I shouldn't had eaten this cucumber before the lesson started.

Niestety catsoldier musi po prostu zaakceptować że tak się mówi i tyle (i nie zastanawiać się nad tym dlaczego).
strzyga 2 | 992
30 Nov 2011 #9
Nie potrafię wszakże znaleźć bezokolicznika do "powinnam", zatem nie jest to chyba czasownik, tylko jakieś wyrażenie czasownikowe.

Racja. Mój słownik (Praktyczny sł. współczesnej polszczyzny) podaje, że to przymiotnik, który się nie stopniuje, za to w konstrukcjach składniowych bywa łączony z koćcówkami fleksyjnymi czasownika.

Znalazłam jeszcze coś takiego:
Istnieją w języku polskim orzeczenia, które zawierają nietypowe zwroty pełniące rolę form osobowych czasowników. Należą tu zwroty z powinien (plus bezokolicznik). Ich forma osobowa w czasie teraźniejszym ma odmianę jak czas przeszły (powinienem, powinnam, powinieneś, powinnaś, powinien, powinno, powinna; powinniśmy, powinnyśmy, powinniście, powinnyście, powinni, powinny), istnieje także inna forma, mająca odmianę jak dawny czas zaprzeszły (powinienem był, powinnam była, powinieneś był, powinnaś była, powinien był, powinno było, powinna była; powinniśmy byli, powinnyśmy były, powinniście byli, powinnyście były, powinni byli, powinny były).

free.of.pl/g/grzegorj/gram/pl/skladnia05.html
Ziemowit 14 | 4103
1 Dec 2011 #10
Racja. Mój słownik (Praktyczny sł. współczesnej polszczyzny) podaje, że to przymiotnik, który się nie stopniuje, za to w konstrukcjach składniowych bywa łączony z koćcówkami fleksyjnymi czasownika.

Co racja, to racja. Nie ma to jak dobry słownik! Skoro to zasadniczo jest przymiotnik, ale mogący występować z końcówkami fleksyjnymi, nie możemy uznać powyższego zdania za zdanie w czasie zaprzeszłym. Gdyby tak było rzeczywiście, zdanie to powinno mieć formę:

(i)Nie powinnam byłam jeść tego ogórka (a przecież ma postać: Nie powinnam była jeść tego ogórka).

Wszakże w klasycznym zdaniu w czasie zaprzeszłym w 1. osobie liczby pojedynczej, końcówka fleksyjna -m będzie występować dwukrotnie: (ii)Nie poszłam byłam wczoraj do szkoły; Nie napisałem byłem nic na forum.

Nikt przecież nie powiedziałby w czasach, gdy czas zaprzeszły był używany: (iii)Nie poszłam była wczoraj do szkoły; Nie napisałem był nic na forum.

Pozostaje uznać to zdanie za zdanie w czasie przeszłym, choć niewątpliwie u wielu rodzimych użytkowników języka polskiego, zwłaszcza u tych znających język angielski, będzie wywoływać wrażenie zdania wypowiedzianego w czasie zaprzeszłym (I shouldn't have eaten that cucumber).


Home / Po polsku / Co powiedział o 4:38?