The BEST Guide to POLAND
Unanswered  |  Archives 
 
 
User: Guest

Home / Po polsku  % width posts: 1,469

Dyrdymałki o Niczem


KorkiTaczer - | 90
15 Jul 2020 #841
No jak nie ma, jak jest. hahaha

To już są twoje urojenia. Mógłbym napisać:

To takie żałosne

Ale tego nie zrobię, bo mam dzień pobłażliwości dla małp :)
OP pawian 176 | 13,997
15 Jul 2020 #842
To już są twoje urojenia

Niestety, skończyłem z urojeniami odkąd poznałem się na prawakach. To było mniej więcej na pocz. lat 90. Byłeś już wtedy na świecie??? hahaha

bo mam dzień pobłażliwości dla małp :)

Dzięki. Jestem gatunkiem chronionym, na wymarciu. Nie ma takiego drugiego. hahaha
kaprys 3 | 2,502
15 Jul 2020 #843
Szlachta rodem z Szlachta nie pracuje.

U mnie się tłumaczy krowie na miedzy.
I tak znów się swojsko zrobiło.

Tutaj mam artykuł z medium prawicowego jak sądzę po treści.
google.com/amp/s/nczas.com/2020/07/15/rzucili-sie-na-ziemkiewicza-za-te-slowa-o-stuhrze-sygnal-dala-gazeta-wyborcza/%3famp

Najwyraźniej pan dziennikarz stał się ofiarą. Smuteczek.

Wytłumaczył - zdaje się - ze nie miał na myśli nic złego.
Ot udar.
Zapewne przez liberalne media.

Język artykułu jest znamienny - taki wywazony - wścieklizna, zajadlosc, gownoburza, szmatlawe.

Natomiast ja nie ukrywam, że nie widziałam nagrania, więc zapewne pan dziennikarz wspomnial o Stuhrze, poniewaz gdyz program opowiadał właśnie o polskiej kinematografii bądź przypadkach udaru wśród Polaków.
gumishu 11 | 5,596
16 Jul 2020 #844
Natomiast ja nie ukrywam, że nie widziałam nagrania,

to czemu się wypowiadasz?

jest dokłądnie tak samo jak z 'gorszym sortem' - nikomu się nie chce zaczerpnąć wiedzy u źródła tylko powtarzają co Wyborcza nakłamie i namanipuluje
Ziemowit 13 | 4,182
16 Jul 2020 #845
U mnie się tłumaczy krowie na miedzy.

A u mnie na wiosce mówi się: tłumaczyć jak krowie na rowie.
OP pawian 176 | 13,997
16 Jul 2020 #846
tłumaczyć jak krowie na rowie.

A nie w rowie? Czyli krowa wlazła do rowu i dobrze jej tam a ty tłumaczysz: Krowo, wyjdźże z tego rowu bo wilka dostaniesz.
Spike31 2 | 2,101
17 Jul 2020 #847
o Stuhrze słyszał prawie każdy. Niektórzy znają go tylko z Seksmisji, inni też z ról dramatycznych.

Nalezy oddzielic osobe Stuhra jako aktora od Stuhra jako "celebryty politycznego".

Podobnie jest np: z Krystyna Janda ktora szanuje jako aktorke lecz nie zgadzam sie z nia kompletnie pod wzgledem politycznym. I widze w niej nie tyle zla wole, czesta wsrod innych komentatorow zycia politycznego, ile kompletna naiwnosc i slepote polityczna pomieszana z towarzyska presja srodowiska "postepowego".

Kazimierz Dejmek, wybitny rezyser teatralny, stwierdzil kiedys dosadnie: "aktor jest od grania tak jak dupa jest od srania". I tego sie trzymajmy...
kaprys 3 | 2,502
17 Jul 2020 #848
@gumishu
Dlatego zapytuję - może mi uprzejmie wyjasnisz?
To pan dziennikarz nie mówił o udarze Stuhra?
A jeśli mówił, to co mówił? Czy te cytaty w artykułach (także w tym z litujacym sie nad panem dziennikarzem) są zmyslone?

A jeśli nie, to skąd się wziął w całym materiale temat udaru Stuhra?

@pawian
U nas 'na miedzy', bo wlazla na miedzę i coś może skubnac od sąsiada. Tudzież wlezc tam.
Ciekawe jak się na łące buntuje.
Ileż to perypetii z krowami nasz naród przeważnie szlachecki ma!

@Spike31
Aktor, kolejarz i pielęgniarka, a także inne grupy społeczne mają prawo do swoich poglądów oraz wypowiadania ich. Albo do milczenia na ich temat.

Wymieniłeś Jandę i Stuhra, pewnie znalazłoby się jeszcze sporo innych aktorów krytykujacych obecny rząd. Mamy też Zelnika wyrażającego sympatię wobec partii rządzącej.

Mamy Kukiza i Scyzoryka, którzy otwarcie weszli w politykę.
Te trzy pierwsze nazwiska to nazwiska, które przeszły do historii polskiej kinematografii.
I tyle.
Natomiast tutaj należy oddzielić ich dorobek artystyczny, poglądy polityczne oraz życie prywatne. A tym bardziej poważny stan zdrowia.
A człowiek po udarze jest w bardzo kiepskim stanie.

W całej polskiej debacie politycznej zaczynamy przekraczać granicę dobrego smaku i zwykłego ludzkiego współczucia.
Możesz się z kimś nie zgadzać jeśli chodzi o politykę, ale po co wyciągać w mediach sprawy prywatne, tym bardziej dotyczące poważnego stanu zdrowia?
Ziemowit 13 | 4,182
17 Jul 2020 #849
Ileż to perypetii z krowami nasz naród przeważnie szlachecki ma!

Nasz naród przepiękny, honorowy i bogoojczyźniany w większości i wielkości swej był chłopski, dobra kobieto, a nie szlachecki.

Tu opowiem kolejną scenkę rodzajową z życia narodu (znowu szlacheckiego, niestety). Jako że poprzednie dwie dotyczyły życia erotycznego, teraz - dla równowagi - krótka scenka z życia artystycznego:

Na przyjęciu hrabia siedzi gdzieś sam w kącie i pogrywa na mandolinie. Wtem podchodzi doń hrabina, piękna jak zawsze, i oczarowana jego grą mówi:

- Hrabio, jak pan pięknie gra na mandolinie!
- Aa, tak sobie tylko popierdalam ...

gumishu 11 | 5,596
17 Jul 2020 #850
A jeśli nie, to skąd się wziął w całym materiale temat udaru Stuhra?

nie chce ci się prostego wyszukiwania na youtube zrobić - W tyle wizji 13.07. 2020 jest w drugiej części więc można sobie trochę poprzewijać
Spike31 2 | 2,101
17 Jul 2020 #851
Aktor, kolejarz i pielęgniarka, a także inne grupy społeczne mają prawo do swoich poglądów oraz wypowiadania ich. Albo do milczenia na ich temat.

Owszem, nie da sie jednak ukryc ze wiekszy zasieg razenia, dzieki dostepowi do mediow, maja aktorzy i inni celebryci, choc znaja sie na polityce i gospodarce tyle co kolejarz czy pielegniarka.

A szczegolnie dotyczy to tych artystow ktorzy zyja z panstwowych grantow, a wiec z pieniedzy z podatkow pobranych od Polakow, po to by pozniej ich publicznie opluwac.

Ja im wolnosci slowa nie zabraniam. Prosze bardzo niech zakladaja prywatne biznesy i zyja z tego co uczciwie zarobia. A ich klientami beda Ci ktorych [obecnie] nie opluwaja. No i jeszcze ewentualnie jakies grono opluwanych masochistow lub tych ktorzy bedac opluwanymi mowia ze deszcz pada...

W całej polskiej debacie politycznej zaczynamy przekraczać granicę dobrego smaku i zwykłego ludzkiego współczucia.

Te granice juz dawno zostaly przekroczone wraz z powstaniem "Nie" Urbana i budowa imperium Michnika. Tylko wtedy to byla pogarda jednostronna, zmonopolizowana i doskonale kontrolowana przed jedna strone sceny.

Fakt ze teraz spory rozgorzaly z wielka sila jest spowodowany tym ze druga strona rowniez uzyskala pewne zdolnosci medialne oraz przez fakt ze wspolczesnie internet nieco wyrownuje szanse przecietnych Polakow w dostepie do publicznej wymiany mysli.

PS: W artykule z nczas.com ktory zacytowalas jest ukazana skala manipulacji slowami Ziemkiewicza. Takze tutaj ewidentnie zostala nakrecona pseudoafera
kaprys 3 | 2,502
17 Jul 2020 #852
@Ziemowit
Ach! A to pewnie dlatego w języku potocznym nawiązania do krów!
A tak na serio, to mam nadzieję, że tlumaczysz mi to z taką samą dozą ironii z jaką ja pisałam o pochodzeniu szlacheckim narodu.

Co do dowcipów o stanie hrabiowskim na poziomie mało hrabiowskim, to pamietam taki:

Hrabia opuszczając hotel zwraca się do recepcjonisty:
- Zasłałem łóżko.
- Dziękujemy, panie hrabio. - odpowiada recepcjonista.
- Płoszę bałdzo - rzecze hrabia.

Aczkolwiek co do wymowy 'hrabiowskiej' bardziej mnie urzekło przeczytane gdzieś u Chmielewskiej: 'ahystokhacja'.

@gumishu
No nie chce mi się. Jeszcze trzeba poprzewijac, a Ty już pewnie rzetelnie oglądałeś, więc wytłumacz lemingowi skąd temat udaru Stuhra w w/w materiale i jakie padły słowa.

Z góry dziękuję.
Spike31 2 | 2,101
17 Jul 2020 #853
jest dokłądnie tak samo jak z 'gorszym sortem'

Jesli chodzi o wyrazenia ktore Kaczynski wprowadzil do potocznego jezyka to zdecydowanie najbardziej interesujaca jest "Ojkofobia" [w definicji Sir Rogera Scrutona] czyli niechec, a nawet wstret, do wlasnej wspolnoty kulturowej i narodowej.

Malo ktore okreslenie tak trafnie opisuje polityczne salony lewicowe w Polsce.
gumishu 11 | 5,596
17 Jul 2020 #854
No nie chce mi się

mi też się nie chce - i co mi zrobisz :P
Ziemowit 13 | 4,182
17 Jul 2020 #855
Płoszę bałdzo

u Chmielewskiej: 'ahystokhacja'.

Sądzę, że w obu przypadkach odnosiło się do sposobu wysławiania się tzw. wyższych sfer na sposób francuski. To było powszechne wśród nich w tamtych czasach i dzisiejszym pokoleniom trudno to zrozumieć. Nie było to nawet jakimś szpanowaniem, tak jak czasem słyszało się jeszcze niedawno o kimś kto wrócił ze Stanów po półtorarocznym pobycie tam i tutaj ciągle wtrącał angielskie zwroty w rozmowie (zapomniał już, znaczy się, jak niektóre wyrażenia brzmią po polsku), ale autentycznym wychowaniem tych ludzi w domu w języku francuskim. Potem ten tzw. plebs (w dzisiejszym rozumieniu) z tego się naigrywał, nie rozumiejąc zjawiska, bo ciągłość kulturowa została w znacznej mierze zerwana z powodu pojawienia PRL-u na arenie dziejowej.

Ja znałem jednego gościa, który tak miał. Ten akurat mówił znakomicie po polsku i nic nie przekręcał, ale gdy pierwszy raz w życiu wjechał na obszar frncuskojęzyczny, znaczy się do Paryża jako pilot wycieczek orbisowskich, w latach 60-tych, to miejscowi brali go tam jak jeden mąż za Francuza i pytali jak dawno temu wyjechał z Francji na obczyznę. - "Panie, przecież ja po raz pierwszy w życiu postawiłem stopę we Francji" (Mon cher monsieur, j'ai mis les pieds en France pour la première fois de ma vie), odpowiadał nienaganną francuszczyzną. Miał on bowiem w dzieciństwie guwernantkę z Francji, skąd sprowadziła ją na Ukrainę, gdzie był ich majątek, jego dobrze sytuowana ziemiańska rodzina. Zaś jego matka(-Polka?) też wolała mówić do niego po francusku, jak sam mi opowiadał, chociaż jego ojciec-Polak mówił do niego po polsku, mimo że znał francuski równie dobrze jak żona.

Voilà, c'était ma petite histoire, chère amie. Et quelle est la tienne?
OP pawian 176 | 13,997
17 Jul 2020 #856
A bób i wiśnie u Was po ile? ;)

Był po 8, zdrożał na 10. Kobieta powiedziała że jest jakaś zaraza wśród bobów. Kupiłem i znowu będę jadł przez 2 dni. W zamrażarce mam około 8 kilo. Wystarczy na cały rok jak mnie najdzie chętka.

Sądzę, że w obu przypadkach odnosiło się do sposobu wysławiania się tzw. wyższych sfer na sposób francuski.

A w Warszawie podobno mówi się elyta
kaprys 3 | 2,502
18 Jul 2020 #857
@gumishu
A nic Ci nie zrobię; )
Po prostu będę się napawać tym, że mam rację:
Dowalil gościu po prostu jak plotkara i cebula z niego wyszła, bo się cieszył z cudzego nieszczęścia.

A co do innych warzyw, to u nas bób od 8-12 zł w zależności od dnia. Przedwczoraj widziałam po 12 i 10 zł w innym warzywniaku. Kupiłam ten tańszy, a co! Wczoraj tata dostał za 8 zł. Podzielił się -od rodziców wychodziłam z porcją bobu. Nawet sam zaproponował, a przy jego upodobaniu do bobu, to znaczy bardzo dużo; )

Co do wyższych warstw społecznych, to dziadek miał okazję oglądać hrabiego Potockiego na polowaniu. Dziadka nie pamiętam, ale babcia opowiadała. Więc tyle wiem o życiu hrabiowskim przed wojną.

W Łańcucie byłam raz - przepiękne miejsce. Z tego co mówiła przewodniczka, to hrabia opuszczając Polskę wywozil co cenniejsze okazy kilkoma wagonami. A biorąc pod uwagę to co zostało, to musiało być na bogato.

Cudowne ogrody z rzeźbami upamiętniającymi na przykład polowania z hrabia Tyszkiewiczem.
A kawały o hrabiach i hrabinach zwykle dotyczą a to ich wymowy, a to rozwiazlosci, a to homoseksualizmowi.
gumishu 11 | 5,596
18 Jul 2020 #858
i cebula z niego wyszła, bo się cieszył z cudzego nieszczęścia.

ooo nie oglądałaś :) i się cieszysz nie wiadomo z czego :)
Ironside 50 | 10,814
18 Jul 2020 #859
Et quelle est la tienne?

Muy bien felicidades!

będę się napawać

Napawaj sie bobem i cebula lol!
Lenka 3 | 2,353
19 Jul 2020 #860
twitter.com/LPanstwowe/status/1284058862748925952?s=20

Tak dla przestrogi jako że sezon wakacyjny w pełni...
kaprys 3 | 2,502
19 Jul 2020 #861
@gumishu
A właśnie, ze oglądałam już wczesniej :) Pytanie czy Ty oglądałeś i wstyd Ci to było pokazać czy nie oglądałeś i bronisz dla samej zasady.

Bo wyszła cebula.
Weź nie broń cebuli.
Najpierw powiedział, że przez delikatność się o takich rzeczach nie mówi, a potem dowalil o aktorze starszego pokolenia, który wylądował w szpitalu, bo sie TVN podniecil.

Ja rozumiem, że masz inne poglądy polityczne, ale to poziom plot bazarowych:
- Słyszała Pani, że Nowakowa złamała nogę.
- O jakie nieszczęście, ale kto to widział, żeby w jej wieku tyle łazić!

@Ironside
Oj, jakie Ty masz poczucie humoru. Jakie błyskotliwe i letkie.
Ale muszę Ci powiedzieć, że właśnie o takie Cię podejrzewałam :)

@Lenka
Misio był głodny.
Wchodzimy na teren zwierząt i one też wchodzą na 'nasz'.

A tymczasem dzieło Banksy'ego zostało wyczyszczone, bo się nie zorientowano, że to Banksy.
gumishu 11 | 5,596
19 Jul 2020 #862
Pytanie czy Ty oglądałeś

oczywiście, że oglądałem i jak dla mnie nie było tam śladu radości z tego co się stało Stuhrowi tylko taka lekka kpina z tego co może się stać jak ktoś się za bardzo emocjonuje (wcześniejszym przykładem w rozmowie był Lis) - pewnie mamy inne filtry percepcji
Lenka 3 | 2,353
19 Jul 2020 #863
tylko taka lekka kpina z tego co może się stać jak ktoś się za bardzo emocjonuje (wcześniejszym przykładem w rozmowie był Lis

Serio? A kpina z czyjejś poważnej choroby już jest ok?
gumishu 11 | 5,596
19 Jul 2020 #864
może i to nie było smaczne - ale sobie przedstaw teraz Sikorskiego który mówi, że 'Pisowskie mózgi mają inne okablowanie'
Lenka 3 | 2,353
19 Jul 2020 #865
No stanowczo bardziej taktowne niż atakowanie personalnie kogoś kto właśnie walczy o życie!
gumishu 11 | 5,596
19 Jul 2020 #866
No stanowczo bardziej taktowne

może dla ciebie bardziej taktowne
Ziemowit 13 | 4,182
19 Jul 2020 #867
mi też się nie chce - i co mi zrobisz

W restauracyjnej szatni, do klienta, który chce odebrać płaszcz tam wcześniej przez niego pozostawiony:
- Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi !?

A w Warszawie podobno mówi się elyta

Tak mówiło się przed wojną.

Przed wojną mówiło się tez: czym chata bogata, tym rada!
Ale po wojnie, za PRL-u, mówiło się już: tym chata bogata, co ukradnie tata!
A jak mówi się teraz?
gumishu 11 | 5,596
19 Jul 2020 #868
Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi !?

to jest cytat z którejś komedii z czasów PRL - podejrzewam, że Barei - ale nie pamiętam z której
Ironside 50 | 10,814
19 Jul 2020 #870
Oj, jakie Ty masz poczucie humoru.

kazdy m a swoje, ja przynamniej nie udaje jakiegos hrabiego z bajki jak sobie plebs wybarza arystkracje. To take zadecie w post-PRLu och to nie wypada, oh co za chamstwo, a takze pomieszanie ostrej ironii z poczuciem humory to tylko przejawy powszechnej dluszczyzny, czyli prostactwo ma sie za lepsze od innych bo dostalo dyplom studiow a przy okazji sowiecki sznyt.

Home / Po polsku / Dyrdymałki o Niczem
BoldItalic [quote]
 
To post as Guest, enter a temporary username or login and post as a member.