The BEST Guide to POLAND
Unanswered  |  Archives 
 
 
User: Guest

Home / Po polsku  % width posts: 1,462

Dyrdymałki o Niczem


Przelotnyptak1 - | 581
20 Apr 2020 #601
było wtedy żadnego innego klienta poza nią.

Mowisz o Polsce? tak samo zwariowane Michigan
kaprys 3 | 2,505
20 Apr 2020 #602
@Ziemowit
Powinna się cieszyć -nie wygląda staro.
Gdzieś czytałem jak to szanowny tatuś w wieku odpowiednim do bicia obsłużonym w w/w godzinach wrócił bez zakupów do domu, ale przeszczesliwy, bo mu nie uwierzyli, że ma tyle lat.

A tak serio, to bajki się pewnie mandatu bały.

@Przelotnyptak1
Moje 'wspomę' było o wspominamiu w rozmowie e=mc2 :)
Co do wspomnień, to bardziej interesuje mnie przyszłość -szczególnie bez koronawirusa.
kaprys 3 | 2,505
20 Apr 2020 #603
Edit, choc sie nie da edytowac
Autocorrect mi się wtrącił, ale mądre chłopaki jesteście. Domyślacie się, prawda?
Spike31 2 | 2,107
21 Apr 2020 #604
Widać, że władza działa na oślep,

Czarna niewdziecznosc. Minister sie dla ciebie przepracowuje tworzac "nowa normalnosc", worki pod oczami ma wieksze niz jak po Sylwestrze a spotyka go tylko krytykanctwo.

pantarhei24.com/minister-szumowski-noszenie-maseczek-obowiazkowe-do-czasu-wynalezienia-szczepionki/?fbclid=IwAR1pjdtt95OND7y8ZWFH2E3y-ymIbRNvWDkkWECxCSXBzCoYSDlRahvdpf4
Ziemowit 13 | 4,277
21 Apr 2020 #605
Minister sie dla ciebie przepracowuje

No nie wiem czy dla mnie; myślę że dla siebie i dla swojej partii tak ciężko pracuje tuż przed wyborami. Na oślep, bo zamknięcie lasów było komiczne, ale faktem jest, że przyroda odżyła, co pokazują liczne raporty i co mówią leśnicy, którzy są po prostu wstrząśnięci tym, jak zwierzyna leśna była głęboko ukryta i jak jest zwykle przestraszona przez hordy ludzi chadzających do lasu. Zwierzęta odzyskały las!

Ale, ale, nowoczesna polska prawica znowu chciała obalić w Sejmie zakaz udziału dzieci w polowaniach. Zdaje się jednak, że sam Prezes, który na szczęście jest przyjacielem zwierzyny, zdołał obalić ten projekt wysyłając go do tzw. sejmowej zamrażarki. I w ten sposób hordy katolickich w większości rodziców nie będą prowadzały swoich katolickich dzieci na rzeź niewiniątek. No nie powiem, żeby mi się to nie podobało. Niech żyje nam Pan Prezes!
Spike31 2 | 2,107
21 Apr 2020 #606
@Ziemowit, sadzilem ze ironia byla dosc wyrazista :-P

co pokazują liczne raporty

A od kiedy to Polacy masowo chodzili do lasow w kwietniu? Zbieracze runa lesnego i grzybow zapuszczaja sie do lasow latem i jesienia. Te doniesienia mozna miedzy bajki wlozyc :-)

obalić w Sejmie zakaz udziału dzieci w polowaniach

Ja sadze ze to rodzice, nie rzad ani urzedy, najlepiej wiedza co jest dobre dla ich dzieci a co nie. Panstwo totalitarne, ktore wyznacza sztywne ramy wolnosci dla "suwerena", do mnie nie przemawia.
Ziemowit 13 | 4,277
21 Apr 2020 #607
A od kiedy to Polacy masowo chodzili do lasow w kwietniu?

Ty chyba nie siedzisz w Polsce, tylko jak na prawdziwego polskiego nacjonalistę przystało, brylujesz za granicą? Pogoda tutaj taka, że ho ho. Nic to, że kwiecień, kto żyw, biegnie do lasu, chociaż grzyba tam ani jednego.

Ja sadze ze to rodzice, nie rzad ani urzedy, najlepiej wiedza co jest dobre dla ich dzieci a co nie

No dobra. Jeśli rodzice pozwalają swoim dzieciom na picie alkoholu w domu i w miejscach publicznych, no to niech sobie chlają. Może ci rodzice uważają, że to jest dobre dla ich dzieci. A co urząd ma do tego? Na zdrowie!
Spike31 2 | 2,107
21 Apr 2020 #608
Jeśli rodzice pozwalają swoim dzieciom na picie alkoholu w domu i w miejscach publicznych

Wszystko mozna sprowadzic do absurdu, w tej kwestii dobrze odnalazlbys sie w towarzystwie Janusza Korwin Mikke :-)

Btw. Ile lat miales kiedy po raz pierwszy sprobowales alkoholu?
kaprys 3 | 2,505
22 Apr 2020 #609
Od Korwina to ostatnio młodzieżowka zablysnela.
Szkoda gadać.
Spike31 2 | 2,107
23 Apr 2020 #610
Nieuchronnie staczamy sie tu w polityke wiec zmieniam temat.

Polski przedwojenny modernizm. Gdynia, cafe Baltyk 1938. Wielka plyta sie zapadnie a ten budynek nadal bedzie stal.



kaprys 3 | 2,505
23 Apr 2020 #611
Uwielbiam taką architekturę.
Zresztą wcześniejsza też.
Te wszystkie piekne kamienice, te detale.

Nawet w zrujnowanych, nieremontowanych kamienicach zachwycam się detalami.

U nas jest sporo takich kamienic. Niektóre pamiętają dużo lepsze czasy -niegdyś należały do bogaczy. Dziś smród uryny i grafiti na klatkach, bo prawowici właściciele zaginęli w czasie wojny.

Poprawka -paletalam się po jednej takiej klatce, martwiąc się czy mnie ktoś nie przegoni.
I naprawdę te detale robiły wrażenie.
Może w innych jest ciut lepiej.

A nawet w tych mniej 'zacnych' bywa ciekawie. Jakoś w zeszłym roku wybrałam się do kamienicy, w której moja mama mieszkała w dzieciństwie.

Przy wejściu na podłodze kafle z początku XX wieku z nazwą producenta.
Bajka.

Abstrahując od tego co dał nam czas komuny, nawet współczesna architektura jest do bani w porównaniu z tym co było kiedyś.

Może i są jakieś chwalebne wyjątki.
Torq
23 Apr 2020 #612
Te wszystkie piekne kamienice, te detale.

Był kiedyś taki walijski poeta, David Jones, i on właśnie pisał o rzeczach, które są "gratuitous" i "utile", w sensie właśnie użyteczności, a z drugiej strony piękna, które chociaż nie jest użyteczne, to jest jednak ludziom niezbędne do życia (jeżeli mają pozostać ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu). Styl barokowy, na przykład, poszedł bardzo mocno (czy zbyt mocno to kwestia dyskusyjna) w stronę "gratuitous", podczas gdy współczesna architektura przegina w stronę "utile".

Te wszystkie, zdawałoby się niepotrzebne, detale, tak naprawdę "bezużyteczne", są potrzebne naszej duszy. Szkoda, że akurat dusza jest czymś o czym się w dzisiejszych czasach bardzo często zapomina.
kaprys 3 | 2,505
23 Apr 2020 #613
Bo estetyka w życiu jest potrzebna.

Tak a propos architektury jeszcze, wspaniałe są przedwojenne wille.
Jest tu w sasiednim mieście takie osiedle przedwojenne. Budowane dla pracowników jakiejś przedwojennej fabryki bodajże.
Teoretycznie jak bloki, bo każdy stoi osobno, a nie w szeregu, ale każdy inny. Każdy dopracowany w detalach. A wśród nich willa dyrektora.

Zresztą nieraz taka perełka w postaci przedwojennej willi trafi się w mało oczekiwanym miejscu.
Oczywiście każdemu z tych budynków przydałby się porządny remont łącznie z czyszczeniem elewacji.
Przedwojenne dzielnice willowe też są piękne.
kaprys 3 | 2,505
24 Apr 2020 #614
Tekst o motankach:

akademiaducha.pl/motanki-slowianskie-amulety/

Pierwszy raz przeczytałam o nich w zeszłym roku w jakimś opowiadaniu.
Jak to jest, że o laleczkach voodoo czy innych wierzeniach słyszymy częściej niż o naszych swojskich?
A może to specyfika regionu i na wschodzie o motankach i szeptuchach słyszeli wszyscy?
Przelotnyptak1 - | 581
26 Apr 2020 #615
Przeczytaj Na Tropach Smętka, M. Wańkowicza Tam dopiero bogactwo mazurskich czarownic ,duchów I bożków.
kaprys 3 | 2,505
26 Apr 2020 #616
@Przelotnyptak1
Nie słyszałam, ale juz wygooglowalam.
Spróbuję się rozejrzeć za tą pozycją.
Czytałam opis i tak a propos nie wiem jak bardzo jesteś na bieżąco z polskiego kinem, ale polecam film 'Kamerdyner'.
Moim zdaniem, film świetny. Akcja rozgrywa się w sumie przez kilkadziesiąt lat od zaborów po koniec drugiej wojny światowej -splatające się losy ludzkie w obliczu historii.

youtu.be/1EkgkztPDzg
Ziemowit 13 | 4,277
26 Apr 2020 #617
Te wszystkie piekne kamienice, te detale.

Ale ta kamienica w Gdyni na zdjęciu, chociaż ładna, to czysty modernizm, który nie pokazuje żadnych detali.

współczesna architektura jest do bani w porównaniu z tym co było kiedyś.

O starą architekturę nie dba się za bardzo. Ukazała się niedwno książka o historycznym krajobrazie Warmi, w któej mówi się, że bardzo wiele poniemieckich domów jest obecnie rozbieranych, a stara charakterystyczna cegła z nich pozyskana sprzedawana jest np. do Francji. Z kolei w Warszawie zniszczono bardzo wiele cennych modernistycznych obiektów, po części dlatego, że budowane były w PRL-u. Budynki takie nie są w stanie obronić się przed współczesnym drapieżnym kapitalizmem, który i własną matkę sprzedałby, a za uzyskane pieniądze wybudowałby dla nas nowoczesne centrum handlowe bez jakiejkolwiek duszy.

Jak to jest, że o laleczkach voodoo czy innych wierzeniach słyszymy częściej niż o naszych swojskich?

My tu na forum przypominamy od czasu do czasu strożytne słowiańskie bóstwo o imieniu Świętowit, ale jesteśmy z tego powodu wyśmiewani przez nowocześnie myślących Amerykanów i Brytyjczyków polskiego pochodzenia.
Lenka 3 | 2,561
26 Apr 2020 #618
bardzo wiele poniemieckich domów jest obecnie rozbieranych

No to standard...Ile kafli po starych, ozdobnych piecach poleciało...
Jak słyszę, że po raz kolejny drewnianą podłogą czy parkiet jest wymieniana na panele to mi się nóż w kieszeni otwiera. ..

bóstwo o imieniu Świętowit, ale jesteśmy z tego powodu wyśmiewani

Hej, bądź poważny. Wiedzieć o czymś a wkrecac go w jakieś teorie w stylu Crowa to dwie różne rzeczy
kaprys 3 | 2,505
26 Apr 2020 #619
@Ziemowit
Umknęło Ci, że mówiłam również o wcześniejszej architekturze. W tym zdaniu przed wspomnieniem o detalach.
Nie ma za co.

Co do wyburzenia pięknych kamienic, to nie tylko Warszawa i nie tylko czasy współczesne.

U mnie w mieście 'poszerzano jezdnię' na przykład. Tutaj przynajmniej widzę jakiś szerszy sens niż stworzenie pasma zieleni w centrum sąsiedniego miasta. Nie, nie parku. Taki pas trawy i drzewek.

Lubię trawę i drzewka, ale czemu wyburzyli przedwojenne kamienice?
I jedno i drugie miało miejsce w latach siedemdziesiątych jakoś. Te wyburzone kamienice widziałam tylko na zdjęciach.

O motankach się tutaj nie mówiło wcześniej. Przy najbliższej okazji spytam czy mają w Serbii.
Dziękuję za sugestię.

@Lenka
Tych poniemieckich domów mnóstwo niszczeje.
Cześć jest do kupienia i do odremontowania. Cena niska, ale koszty remontu?
Zresztą nie tylko domy poniemieckie marnieja. Ile cmentarzy czy mauzoleum (jak to będzie w liczbie mnogiej, mauzoleow? ;)

A w Maciejowej w mauzoleow straszy potwór z planu filmu. Taka sytuacja
gorskiewyrypy.pl/mauzoleum-w-maciejowej/
Spike31 2 | 2,107
26 Apr 2020 #620
Jak to jest, że o laleczkach voodoo czy innych wierzeniach słyszymy częściej niż o naszych swojskich?

Duza czesc poganskich tradycji zostala rowniez zaabsorbowana przez Chrzescijanstwo, daty waznych swiat pokrywaja sie z datami swiat praslowianskich: dozynki, smigus-dyngus, koledowanie czy ubieranie choinki. A obyczaj topienia Marzanny pamietam jeszcze z przedszkola i szkoly podstawowej.

Jednak trzeba takze pamietac o tym ze polski byt panstwowy uksztaltowalo glownie Chrzescijanstwo ktore zapoczatkowalo procesy konsolidacyjne i panstwotworcze. Po prostu przejscie z Paganizmu do Chrzescijanstwa to byl swego rodzaju awans cywilizacyjny.

bardzo wiele poniemieckich domów jest obecnie rozbieranych, a stara charakterystyczna cegła z nich pozyskana sprzedawana jest np. do Francji

Te domy nie sa skwalifikowane jako zabytki. Polska nie ma w tym zadnego celu i interesu by nakladem wlasnego kapitalu restaurawac te domy zeby emerytowany teuton czul sie jak u siebie na urlopie na Mazurach :-)
Ziemowit 13 | 4,277
26 Apr 2020 #621
emerytowany teuton czul sie jak u siebie na urlopie na Mazurach

No i to jest właśnie nacjonalistyczne i antypatriotyczne myślenie. Zniszczyć wszystko co obce, po to by zbudować "naszość". Naszość jest lepsza, bo po prostu jest nasza. Naszość jest nasza, bo nie jest niemiecka. Naszość - dziwna kategoria kpiny ze wszystkiego, co nie nasze.

Chwała Bogu, że nacjonalizm nie przebija się u nas ciągle do duszy większości Polaków. Może jest w tym jakaś zasługa wielonarodowej Rzeczpospolitej, gdzie obcy byli jednocześnie i nasi? Może ...?

Polska ma w tym tak cel jak i interes, ponieważ jest to dziedzictwo kulturowe danej ziemi, dziedzictwo które ubogaca żyjących tam współcześnie ludzi. Rozumiem, że według tej swojej pokrętnej, a właściwie lekko wstrętnej, logiki uważasz także, że dawne domostwa oraz inne świadectwa materialne pobytu Lachów na tzw. Kresach, będących we władaniu dzisiejszej Ukrainy i Białorusi, też powinny być bezrefleksyjnie niszczone, bo przecież dla nich one są nie "nasze", czyli nie ich.

Teuton to dzisiaj w ogromnej większości wybiera jako miejsce urlopu Majorkę i temu podobne atrakcyjne miejsca.
Spike31 2 | 2,107
26 Apr 2020 #622
Jesli chca zachowac to "unikalne dziedzictwo" to prosze bardzo niech prywatni sponsorzy sie tym zajma. Wystarczy nam juz dobrodziejow z cudzej kieszeni.

Nie sa to prawnie chronione zabytki a wiec nie przysluguje im ochrona z naszych kieszeni tj. podatkow. Mozesz tez sam zalozyc skladke na zrzutka.pl :-)

dziedzictwo które ubogaca żyjących tam współcześnie ludzi

Wspolczesnie tam zyjacy ludzie, ktorzy zostali tam przeniesieni z Kresow Wschodnich, nie uwazaja tego za swoje dziedzictwo i przyniesli tam wlasne unikalne dziedzictwo.

dawne domostwa oraz inne świadectwa materialne pobytu Lachów na tzw. Kresach

Tym opiekuje sie finansowo prywatne fundacje i stowarzyszenia Kresowian oraz panstwo polskie. Na to Bialorus i Ukraina nie wykladaja pieniedzy.
Spike31 2 | 2,107
26 Apr 2020 #623
A to najbardziej znany projekt modernizmu przedwojennego czyli budynki Sejmu RP





Ziemowit 13 | 4,277
27 Apr 2020 #624
Wspolczesnie tam żyjacy ludzie, ktorzy zostali tam przeniesieni z Kresow Wschodnich, nie uwazaja tego za swoje dziedzictwo

A właśnie, że uważają. Ale dopiero pewna część tych następnych pokoleń, które się tam urodziły. Oraz ludzie, którzy teraz kupuj tam letnie siedliska i zamiast je burzyć jako poniemieckie, remontują je by tam zamieszkać. W ogóle to ta książka nic nie mówi o państwowym mecenacie, tylko raczej o utracie krajobrazu kulturowego i o osobach prywatnych, którzy starają zachować się to, co pozostało, nie oglądając się na "naszość" jako na nacjonalistyczny imperatyw. A ty od razu zajeżdżasz tu ze swoją ideologią promującą naszość, chociaż sam większość czasu siedzisz w Londynie. W ogóle nie zależy mi aby ciebie przekonywać, raczej chcę pokazywać inną stronę medalu tj, taką, że ludzie mają inne cele niż nacjonalistyczna "naszość".

Zniszczenie krajobrazu kulturowego było w Europie Srodkowo-Wschodniej ogromne. I to za sprawą nacjonalizmu tak niemieckiego w olsce centralnej, jak i rosyjskiego (dla niepoznaki uchodzącego za radziecki) na dawnych kresach wschodnich Rzeczypospolitej. Zawsze stało za tym przekonanie, że należy niszczyć coś co jest cudze, a więc nie jest nasze, a więc jest gorsze.

A propos ludzi, którzy po wojnie przenieśli się na cudze. Tu nie tylko chodzi o kresowiaków. Pamiętam taką opowieść Magdaleny Samozwaniec, która po wojnie zapragnęła obejrzeć dawną willę Samozwańców w Juracie odebraną rodzinie przez komunistów i przydzieloną jakimś obcym ludziom, bardzo możliwe że kresowiakom.

Kobieta chciała ją wpuścić do środka, ale mąż się sprzeciwił. Gdy pani Samozwanieć nadal starała się przekonać właścicieli, poirytowany mąż krzyknął nagle z głębi domu: a powiedz jej wreszcie, że chuj jej w dupę. A ta wyrafinowana intelektualistka, siostra Marii Pawlikowskiej-Jasnorzębskiej, wybitnej poetki międzywojennego dwudziestolecia (to tak a propos Twoich fotografii dzieł przedwojennej architektury), odkrzyknęła mu, nie tracąc rezonu: a daj Boże oby jak najdłuższy!
kaprys 3 | 2,505
27 Apr 2020 #625
Samozwaniec nie była tylko siostrą Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej, ale i sama pisała. A znając jej powieści i charyzmę, ciężko się dziwić, że mogła i tak odpowiedzieć.

Zresztą cała familia zacna.

@Spike31
Jakoś tak ten budynek na Wiejskiej do mnie nie przemawia - taka jakas uprzedzona jestem.
Abstrahując od rozbieranych domów, to i zdarzały się kartki z przypomnieniem o opłacie za miejsce na cmentarzu na zabytkowych mogilach.

A willa to raczej do Samozwancow nie należała.
Może do Kossakow?
Spike31 2 | 2,107
27 Apr 2020 #626
A właśnie, że uważają.

Pojechala jedna pani redaktor z silnym przekonaniem by znalezc te polaczenia kulturowe. I nie znalazla.

Artykul napisany z pozycji osoby z kompleksem nizszosci ale jednak wnosi nieco informacji.

kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/beata-szady-wywiad-z-autorka-ksiazki-wieczny-poczatek-warmia-i-mazury/x7tb3j7

Jakoś tak ten budynek na Wiejskiej do mnie nie przemawia - taka jakas uprzedzona jestem.

Dlatego dalem ujecia inne od standardowo pokazywanych w TV z obrad sejmu :-) Bryla sam w sobie nie jest zla, tylko brakuje jej monumentalizmu odpowiedniego dla takiej instytucji.
Spike31 2 | 2,107
27 Apr 2020 #627
A tu przedwojenny [1928] modernizm katowicki. Ja bardziej lubie Gdynskie kraglosci ;-)



kaprys 3 | 2,505
27 Apr 2020 #628
@Spike31
Tak a propos krągłości i Katowic, to sobie 'kukurydze' wygoogluj :)
Spike31 2 | 2,107
27 Apr 2020 #629
Tak, podobaja mi sie z tym ze to juz jest pozny powojenny modernizm. Ale tak powinnismy budowac zeby przerwac monotonie wielkiej plyty



kaprys 3 | 2,505
27 Apr 2020 #630
Nie wiem jak jest teraz w dobie restaurowania bloków z wielkiej płyty, ale kukurydze widziałam na żywo parę lat temu i pomimo ciekawego pomysłu, widok dość opłakany - sypalo się coś niecoś w niektórych miejscach.

Home / Po polsku / Dyrdymałki o Niczem
BoldItalic [quote]
 
To post as Guest, enter a temporary username or login and post as a member.